Recenzja Akira (film, 1988)

Akira
produkcja:film
premiera:16 lipca 1988
czas trwania:2 godz. 5 min
7,9
Dobre (11 ocen)
#133

Tokijska postapokalipsa

Ocena8
Fabuła8
Postacie8
Grafika8
Muzyka8

Rok 2019. W 31 lat po III wojnie światowej Neo Tōkyō, miasto zbudowane na gruzach zniszczonego przez wybuch bomby atomowej Tokio, ogarnięte jest głębokim kryzysem. Politycy są skorumpowani, duże wpływy posiada armia. Ulice zajęte są przez służby porządkowe walczące z demonstrantami i nadciągającą rewolucją. Panują bezprawie oraz ogromna przestępczość. Można rzec, że miasto przeistoczyło się w bombę zegarową, której zostało ledwie kilka sekund do wybuchu. Tę eksplozję ma spowodować oczekiwany Akira, którego pojawienie się ma przywrócić ludzkości pożądany nowy, lepszy ład bądź też sprowadzić na nią ostateczną zagładę. W środku tego bałaganu rywalizują ze sobą gangi motocyklowe. Jednym z tych gangów jest Capsule, którego członkowie odgrywają w tej historii kluczowe role – Shōtarō Kaneda i Tetsuo Shima. Ten drugi po wypadku z udziałem dziwnego chłopca o starczej twarzy zostaje na oczach kolegów wraz z owym dzieckiem zabrany przez wojskowych. Wkrótce przystąpiono do wykonania na Tetsuo szeregu badań i eksperymentów, dzięki którym chłopak zyskał ogromną siłę.

Akira jest filmem, którego fabuła może okazać się dla widza trudna do zrozumienia. Wymaga od niego podjęcia głębszych przemyśleń, co dla mnie jest dużym plusem tej produkcji. Stanowi bardzo ciekawą wizję końca świata. Można postawić sobie dobre pytanie na temat ludzkości. Czy właśnie to ją czeka? Dokąd ona zmierza? Czy znajdzie się ktoś, kto ją ocali? Realia świata przedstawionego w Akirze są dobrym przedmiotem dla głębszych, filozoficznych rozważań. Ciekawie ukazane zostało też starcie jednostki ze społeczeństwem. Można owe starcie głównego bohatera porównać do prywatnych wojen toczonych przez XX-wiecznych dyktatorów. Zarówno Hitler, jak i Stalin kierowali się prywatnymi celami, których realizacja miała być pewnego rodzaju dowartościowaniem samego siebie i zamanifestowaniem swojej siły. W podobnym świetle możemy przedstawić głównego bohatera Tetsuo, który pragnie pokazać swoje wielkie możliwości społeczeństwu, które przez całe życie go ignorowało. Podobnie jak ci dyktatorzy, Tetsuo startował od "zera". Dlaczego wspomniałem o dyktatorach? Kiedy Katsuhiro Ōtomo zaczynał tworzyć mangę (był to rok 1988, film powstał w tym samym) Związek Sowiecki nadal istniał, mimo znacznie zmniejszonej siły świat nadal liczył się z zagrożeniem z jego strony. Produkcja zatem może zostać odebrana jako sprzeciw wobec agresywnych państw totalitarnych. Zagrożenie ze strony komunistów jest dodatkowo skrytykowane poprzez użycie czerwonej flagi przez protestującą ludność. Ma to duże znaczenie, albowiem komunistyczne Chiny pozostawały nadal niezagrożone upadkiem. Krytyka dosięga również klasę polityczną. Akira wyraża sprzeciw wobec rozbudowanej biurokracji oraz samowoli i chciwości władzy. Prócz polityczno-historycznych odniesień film przestrzega przed ludzkimi cechami mogącymi ją doprowadzić do takiego stanu, jaki widzimy w wizji jego twórcy, takimi jak wcześniej wspomniana chciwość czy też agresja, żądza władzy i egoizm.

Dodatkowym plusem jest aura tajemniczości towarzysząca głównie tytułowemu Akirze. Odpowiedzi na pytanie, czy Akira jest zbawcą ludzkości, czy też jej pogromcą, widz może sobie samemu udzielić. Pewne natomiast jest jedno, przyjście Akiry rozpoczęło nową epokę, lecz nie wiemy jaką. Tajemniczy, pesymistyczny charakter historii, w połączeniu z możliwością podjęcia się ciekawych rozważań, odniesieniami do historii, polityki, psychologii (tej nieco zabrakło, lecz fakt ten nie uwłacza całości), zrealizowany w naturalistycznej konwencji tworzy fabułę Akiry – niezwykle ciekawą i wciągającą. Krótko podsumowując, fabuła stoi na najwyższym poziomie.

Jak przystało na dobre anime, prócz nietuzinkowej fabuły film oferuje także postaci na równie wysokim poziomie. Zacznę od głównego bohatera, tj. Tetsuo Shimy. Chłopak w wyniku medycznego eksperymentu zyskuje nową siłę, która staje się powodem jego ogromnej przemiany. Owa przemiana została przedstawiona bardzo realistycznie. Możemy odnieść wrażenie, że wewnątrz aż wrze od wszelkich uczuć, jakie się w nim nagromadziły. Tetsuo pragnie z samego dna wznieść się na szczyt, co z uwagi na jego dotychczasową pozycję jest całkowicie zrozumiałe. Zachodząca w bohaterze zmiana i jej następstwa obrazują model zachowania postaci wobec społeczeństwa. Co więcej, bohatera można postawić obok dwudziestowiecznych dyktatorów i działaczy krwawych reżimów, którzy często także z osobistych pobudek wypowiadali społeczeństwom wojny, zarówno te otwarte, jak i osobiste, których celem była prezentacja własnych możliwości. W taki sam sposób postąpił Tetsuo. Ciekawym urozmaiceniem dla tej postaci jest psychiczny kryzys, jakiego doznaje oraz próba jego przezwyciężenia i odnalezienia się w nowej rzeczywistości.

Drugą postacią, którą chcę pokrótce omówić, jest przyjaciel Tetsuo, Shōtarō Kaneda. Starszy, silniejszy i bardziej zdecydowany szef gangu zawsze traktował Tetsuo nieco lekceważąco, można powiedzieć, że chłopak był wręcz kimś drugiej kategorii. Kaneda wywarł tym samym ogromny wpływ na dalsze postępowanie Tetsuo, pozostając jednak nadal jego szczerym przyjacielem. W chwili tajemniczego zniknięcia, jak i po nim, Kaneda staje wobec nowego wyzwania, z którym musi się zmierzyć. Mamy okazję obserwować ciekawy pojedynek tych postaci, którego skutkiem jest ostateczna przemiana Tetsuo. Warto nadmienić też, że jako oponent Tetsuo, Kaneda może symbolizować społeczeństwo odrzucające jednostkę. Tutaj się zatrzymam, warto bowiem zastanowić się. czy to społeczeństwo odrzuca jednostkę. czy też odwrotnie. Z pewnością te dwie postacie i ich pojedynek jest dobrym polem do głębszego zastanowienia.

Jako że film nosi tytuł Akira, grzechem byłoby, gdybym nie napisał o tytułowym bohaterze. Jest wielką tajemnicą nawet dla ludzi stojących za jego powrotem. Dla nich zdaje się być wybawcą, który wprowadzi nowy porządek, lecz nawet jego ponowne pojawienie się niczego nie wyjaśnia. Co do istoty jego powrotu, mamy jedynie pewność, iż zapoczątkował on nową epokę, lecz i ta kwestia nie została wyjaśniona.

Film oferuje także widzowi dość ciekawe walki. Choć nie są one najistotniejszą jego częścią, zostały dobrze wykonane. Można w nich zauważyć potencjał nadprzyrodzonych mocy Tetsuo i słabość jego oponentów. Ponadto obfitują w świetne efekty, które nie tylko przed 20 laty, ale również i dziś wyglądają imponująco. W żaden sposób nie wieje od nich nudą. Mamy okazję ujrzeć także walkę gangów motocyklowych. Ta już tak porywająca nie jest, lecz nadal trzyma dobry poziom.

Kreska jest przeciętna, trzeba jednak wziąć pod uwagę czas powstania filmu. Wobec tego na tle dzisiejszych produkcji wypada całkiem nieźle. Postacie są miłe dla oka, oryginalne, starannie dopracowane. Przy dzisiejszych postaciach nie wyglądają zbyt okazale, lecz znosi upływ czasu lepiej aniżeli inne anime. "Efekty specjalne" również prezentują wysoki poziom, nawet w porównaniu do młodszych od Akiry produkcji. Nie jestem fanem pstrokacizny, jednakże barwy mogłyby być nieco ostrzejsze, z pewnością dodałoby to Akirze uroku.

Od strony technicznej najmocniejszym atutem Akiry jest muzyka. Utwory wprowadzają w odpowiedni nastrój, budują uczucie napięcia, towarzyszą również zmianom zachodzącym w umyśle bohatera, okazują się być także świetnym tłem dla wszelkich rozważań. Gdyby animacje zastąpione zostały żywymi aktorami, można by odnieść wrażenie, iż ogląda się dobry hollywoodzki film.

Podsumowując, Akira jest bardzo dobrą produkcją dla widza lubiącego tego typu wizje, ponadto nie do końca jasna fabuła (nota bene wymagająca) pozostawia sporo pola do wysnucia własnych przemyśleń na temat tytułowego Akiry, społeczeństwa, jednostki i ludzkości. Zdecydowanie nie jest też produkcją dla najmłodszych, uświadczyć można brutalnych scen przemocy, gdzie nie zabraknie krwi czy też wulgaryzmów. Uświadczyć możemy również dobrych walk, zarówno rzeczywistych, jak i wewnętrznych między bohaterami. Z uwagi na upływ czasu, grafika pozostaje w tyle za dzisiejszymi produkcjami, utrzymując jednak przyzwoity poziom. Na najwyższą notę zasłużyła jednak muzyka, doskonale spełnia swoją funkcję. Innymi słowy, polecam.

+
Jan Baptista van Helmont
Jan Baptista van Helmont
7 lutego 2016

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać do listy.

Statystyki

ocena: 7,86 (11 głosów) #133

popularność: 11 #22

ulubione: 0

Oceny znajomych

Zaloguj się, aby zobaczyć.

Powiązane tytuły

AkiraAkira
manga, 1982, pierwowzór