Recenzja Naruto (seria TV, 2002–2007)

Naruto
produkcja:seria TV
odcinki:220
premiera:3 października 2002 – 8 lutego 2007
czas trwania:23 min
8,2
Bardzo dobre (20 ocen)
#37

Recenzja Naruto

Ocena9
Fabuła10
Postacie9
Grafika7
Muzyka8

Niegdyś wioskę Liścia (Konoha) zaatakował Kyūbi – lisi demon o dziewięciu ogonach. Był on anomalią stworzoną z samej złej chakry (krótko mówiąc energia duchowa). Wioska walczyła i ponosiła coraz to większe straty w ludziach. Byli bezradni do czasu, kiedy przybył Czwarty Hokage. Poświęcając własne życie, użył techniki Shiki Fūjin i zapieczętował Kyūbiego w ciele małego chłopca. Nazywał się on Uzumaki Naruto. Naruto ma 12 lat i chodzi do Akademii Ninja. Sprawia dużo kłopotów swej wiosce, ma najgorsze oceny w klasie i nie ma przyjaciół. Akademię zdaje dzięki technice Kage Bunshin no Jutsu, którą ratuje życie Umino Iruki. Zostaje wdany do drużyny nr 7 wraz z Haruno Sakurą i Uchihą Sasuke. Wraz z nimi wykonuje misje i zaprzyjaźnia się. Rywalizuje też z Sasuke, jeśli chodzi o siłę. Chce on bowiem zostać w przyszłości największym Hokage i zdobyć szacunek ludzi z wioski.

Fabuła jest zależna od danej sytuacji. Podczas walk wszystko zdaje się przebiegać bardzo szybko i dynamicznie, aż chce się poderwać z miejsca. Natomiast podczas nudnych rozmów czas zdaje się odrobinę dłużyć. Ale nie ma się czym przejmować, bo prawie w każdym momencie poznajemy przeszłość jakiegoś bohatera czy ważne niekiedy uczucia postaci. Można powiedzieć, że akcja kręci się wokół Naruto i jego marzenia, czyli zostania największym Hokage Konohy i zdobycie szacunku ludzi z wioski. Zawsze musiał zgrywać z siebie głupka, aby zwrócić na siebie uwagę innych, dlatego jego pragnienia są tak ważne.

W punktach kulminacyjnych, takich jak walka z groźnym przeciwnikiem, kiedy nasz bohater zdaje się nie mieć szans, często powołuje się na honor, marzenia czy inne ważne w danym momencie sprawy, za które Uzumaki mógłby oddać życie. W taki oto sposób może wygrać walkę, ale fabuła jest na tyle zaskakująca, że nie zawsze dobro zwycięża. Czasami nasz bohater przegrywa, ale też oczywiście wygrywa. Tym właśnie jest Naruto – niespodziewanym zwrotem akcji, który może się zakończyć inaczej niż po myśli widza.

Kreska naprawdę zachwyca pod każdym względem. Postacie są narysowane wyrafinowanie i porządnie, ale zdarzają się wpadki. Czasami można dostrzec brzydko dokończony wyraz miny czy dziwnie narysowane usta bohatera. Podczas walk widać przejrzyście wszystkie ciosy, kopnięcia czy uderzenia chakrą. Konoha obfituje w różnorodność natury. Po lasy, łąki i polany, aż do gór. Wszystko to jest ukazane bardzo ładnie i przyjemnie. Można by rzec – prawdziwie. Kiedy bohaterowie odpoczywają (patrz Shikamaru), spoglądając w niebo w dzień czy w nocy, widać świetnie ukazane gwiazdozbiory czy płynące spokojnie po niebie chmury, co sprawia, że widzowi także chce się rozleniwić na trawce.

Muzyka to chyba najlepsze, co może być w Naruto. Dźwięki autorstwa Toshio Masudy są po prostu genialne. Wszystkie dopasowane idealnie do scen. Podczas walki muzyka jest bardzo żywa, aż chce się wstać i zacząć walczyć. Kiedy dany bohater mówi coś bardzo ważnego lub wyznaje swe uczucia w danym momencie, muzyka staje się bardziej waleczna i wyraźniejsza. Natomiast podczas podróży, zwykłych rozmów czy zabawnych scen, dźwięki się uspokajają i rozweselają słuchacza, który na pewno obejrzy odcinek z uśmiechem na twarzy.

Walki to kolejna z zalet tego dzieła. Są ukazane bardzo prawdziwie i żywo. Ich realizm utwierdza nas w przekonaniu, że sami moglibyśmy tak walczyć. Ruchy bohaterów są zupełnie inne niż przykładowo te w Dragon Ball, jednak można ujrzeć w nich coś z dzieła pana Akiry. Przede wszystkim pozy i ataki energią, ale w dzisiejszych czasach nie braknie tychże ataków w innych anime. W DB można ujrzeć przede wszystkim ataki energią ki i to właśnie jest najbardziej widowiskowe. Można powiedzieć, że to typowy atut dla dzieła Toriyamy. Natomiast w Naruto jest wprost przeciwnie. Widzów zachwyca przede wszystkim piękne taijutsu (walka wręcz). Bardzo szybkie ciosy, zręczne posługiwanie się bronią białą, celność niczym modliszka – trzeba to zobaczyć na własne oczy. Tacy właśnie są ninja.

Bohaterowie... no cóż, oczywiste jest, że są różni. Poczynając od mrocznych typków z kryminalną przeszłością, po nudnych i rozpromienionych głupców. Prawdę mówiąc, mało jest postaci bez własnej, niepowtarzalnej historii. Najciekawszą postacią według mnie jest Hatake Kakashi, który przeszedł trudne do wyobrażenia cierpienia, a jednak trzyma się twardo. Bohaterem, na którego z pewnością należy zwrócić uwagę, jest Uchiha Itachi. Zabił swojego najlepszego przyjaciela, rodziców i cały swój klan jedynie dla osiągnięcia większej siły. Oszczędził natomiast swego młodszego brata... ale dlaczego? Takich postaci jest bardzo dużo i jeszcze więcej. Jedyną wadą tego wszystkiego są nieliczne (jak już wspomniałem) postacie bez charakteru. Na szczęście nie znajdziemy ich dużo i nie są na tyle ważne, aby się nimi przejmować, jednak moim zdaniem, jak się coś już robi, to trzeba to zrobić porządnie.

Naruto, jak każde większe dzieło, uczy nas czegoś. W tym wypadku z pewnością jest to wytrwałość – trzeba ścigać własne marzenia, nieugiętość w samodoskonaleniu się – trzeba być co raz lepszym w wielu rzeczach, jeśli chce się coś osiągnąć, przyjaciel jest największym skarbem, największym cierpieniem jest samotność... Twór ten obfituje w bardzo mądre morały, więc nie będę Wam ich tutaj przedstawiał od A do Z – sami sprawdźcie.

+
Kakarotto91
Kakarotto91
18 marca 2016

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać do listy.

Statystyki

ocena: 8,23 (20 głosów) #37

popularność: 21 #3

ulubione: 4

Oceny znajomych

Zaloguj się, aby zobaczyć.

Powiązane tytuły